Witam
W niedziele 4 grudnia udało mi się przebiec mój pierwszy półmaraton. Na mete wbiegłem w czapce Św. Mikołaja z czasem 2:03:53sek. Końcówka dystansu była naprawdę ciężka, ale cel dla jakiego biegłem dał mi siłę by przebiec trasę w całości. Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się zebrać dla Hani, sumę znacznie większą niż planowałem. Dziękuję Wam za to bardzo:)
To linki pod którymi możecie obejrzeć zdjęcia ze startu półmaratonu:
http://imageshack.us/photo/my-images/151/przedstartem.jpg/
I na mecie z kolegą, który mi towarzyszył oraz wspaniałym medalem od rodziców Hani:
http://imageshack.us/photo/my-images/26/namecie.jpg/
Dla tych którzy dopiero teraz trafili na stronę akcji kilka słów o tym kim jest Hania:
Hania Kaczmarek urodziła się 3 maja 2010r., była malutkim ale zdrowym noworodkiem. W czwartym miesiącu wystąpiły pierwsze ataki padaczkowe. Z dnia na dzień przestała się uśmiechać i reagować na impulsy płynące z otoczenia, jej rozwój uległ zatrzymaniu. Po wielu badaniach zdiagnozowano u Hani ZESPÓŁ WESTA. To najpoważniejsza forma padaczki dziecięcej, szczególnie oporna na leczenie.
Jedyną szansą dla Hani jest intensywna i długotrwała rehabilitacja, która pomoże jej osiągnąć chociaż minimalną sprawność fizyczną. Obecnie 1,5 roczna Haneczka nie siada, nie raczkuje, nie chwyta zabawek. Rodzice zakupili odpowiedni sprzęt i ćwiczą z córką w domu. Poza tym ma zajęcia 5 razy w tygodniu w gabinecie rehabilitacji. Niestety nie są one refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Miesięczny koszt rehabilitacji to 800 zł, do tego dochodzą koszty dojazdu na ćwiczenia oraz do lekarzy.
Rodzice robią wszystko, aby pomóc Hani i przybliżyć ją choć troszkę do „normalnego” życia. Dlatego też zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie finansowe w formie dobrowolnych wpłat, gdyż sytuacja jaka spotkała rodzinę Hani przerasta ich możliwości finansowe.
Za każdą okazaną pomoc dziękuję w imieniu Haneczki, jej rodziców i własnym.