17 kwietnia br.
startuję w Maratonie Wiedeńskim.
Biegnę w sztafecie i mam do pokonania 16 km. Jednak najważniejszym celem mojego biegu jest
zebranie funduszy dla Fundacji Effectus Papilionis
, która dofinansowuje naukę języka angielskiego dla dzieci z biednych zakątków Polski ułatwiając im start w dorosłe życie (szczegóły na
www.papilionis.org
). Czy nie jest to godne wsparcia? Na pewno!
Moim celem było początkowo
zebranie 1600 zł,
czyli 100 zł za każdy kilometr biegu, ale hojność niektórych osób przekroczyła moje oczekiwania, więc podwyższyłam poprzeczkę ;)
Za pomocą tej strony możesz wesprzeć fundację i pomóc mi w realizacji mojego celu. Wystarczy nacisnąć okienko ze skarbonką po prawej stronie ekranu i dokonać płatności. Dzięki Do!More możesz być pewien, że transakcja będzie w 100% bezpieczna, a Twoje pieniądze trafią bezpośrednio na konto fundacji.
Naprawdę
liczy się każda złotówka!
A skoro jedna z teorii głosi, że machnięcie motylego skrzydła może spowodować huragan na drugim końcu świata, to ciekawa jestem co mogą moje nogi... ;)
W imieniu swoim i dzieciaków - z góry dziękuję za wsparcie!!!
Dorota
PS. Zajrzyj na mojego bloga, gdzie opisuję swoją przygodę z bieganiem :)